Śreniawitów 3/55, 03-188 Warszawa

Jak prowadzić rozmowę, żeby inni chcieli słuchać?

Ten artykuł będzie bezwartościowy, jeśli najpierw nie zapoznasz się z tym o dopasowaniu. Jedno wynika z drugiego. Nie ma możliwości, abyś skutecznie prowadził rozmowę, nadawał jej ton, wpływał na rozmówcę, jeżeli najpierw się do niego nie dopasujesz.

Prowadzenie czyli leading

Jeżeli przeczytałeś artykuł o dopasowaniu, wiesz jak skutecznie zbudować Rapport. Wiesz, że odwzorowując mowę ciała, ton głos, tempo mówienia jesteś w stanie zharmonizować się z Twoim rozmówcą. Dopasowanie sprawi, że ludzie będą chętniej chcieli z Tobą rozmawiać, będziesz budził zaufanie, gdyż na poziomie nieświadomym, umysł Twojego rozmówcy, uzna, że jesteście podobni. Jest to dobry punkt wyjścia do przejęcia kontroli nad rozmową. Od tego moment będziesz nadawał jej ton, modyfikował swoje zachowanie i odkrywał jak zmienia się ono po drugiej stronie.

Czego unikać?

Budując kontakt z drugą osobą, wiesz, że można zachowywać się podobnie. Nie dotyczy to tylko mowy ciała, głosu i podobnych przekonań. Podobny ubiór sprawia, że ludzie zachowują się podobnie. Na rozmowę w sprawie pracy w firmie szkoleniowej, nie pójdziesz przecież w bluzie z kapturem, gdy rekruter będzie ubrany w garnitur. Tak samo jak nie najlepszym rozwiązaniem będzie założenie garnitury, gdy starasz się o angaż na stanowisko programisty w firmie IT. Tam raczej w garniturze nikt nie chodzi. Jednak co zrobić, gdy mimo dopasowania wszystkich elementów, o których pisałem i tak rozmowa się nie klei?

Być może podczas rozmowy macie różne poglądy, a Ty w obronie swoich, negujesz to co mówi Twój oponent. Nikt przecież nie lubi nie mieć racji. Negacja poglądów, przekonań, może spotkać się z natychmiastowym wycofaniem się Twojego rozmówcy. Nawet, gdy pozornie się z kimś zgadzamy i przytakujemy jego słowom, mamy tendencje do nadużywania słowa „ale”. Użycie go, kasuję poprzednia część zdania. Zdecydowanie lepszym pomysłem jest użycie spójnika „i”. Zamiast powiedzieć „Masz rację, ale… zróbmy to inaczej”, powiedz: „Masz rację i możemy zrobić to tak…”. Spójnik „i” nie neguje poprzedniej części zdania. W ten sposób potwierdzasz, że Twój rozmówca ma rację i dokładasz coś od siebie. Mam jednak świadomość, że szczególnie w polskim społeczeństwie niezwykle trudno powstrzymać się od krytykanctwa, sprzeciwiania się, chęci do konfrontacji, ale, albo chcesz się dobrze komunikować i przewodzić innym, albo nie.

Codzienna praktyka

Żeby dobrze się porozumiewać i być w stanie prowadzić w tym tańcu, warto pamiętać o wszystkich tych czynnikach. Na początek wybierz tylko jeden element, który będziesz szlifował. Może to być dopasowanie tonu głosu. Sprawdź co się zmienia, gdy po kilku minutach zaczniesz mówić trochę szybciej, lub trochę wolniej. Podczas rozmowy zwróć uwagę jak siedzi, Twój rozmówca i dopasuj się do niego. Co się stanie po kilku minutach. Dokładaj nowe elementy, gdy już opanujesz poprzednie, a gdy zbudujesz dobry rapport, możesz zmieniać swoje zachowania i sprawdzać jak podążają za Tobą inni.