Śreniawitów 3/55, 03-188 Warszawa

Jak zmienić swoje emocje? Kotwiczenie emocji – NLP

Czasami tak bywa, że czujemy się źle. Nic nas nie cieszy, jesteśmy zagubieni, mamy destrukcyjne myśli. W takim stanie ciężko o pozytywne nastawienie o którym tyle się mówi. Mówią o tym w śniadaniowych programach telewizyjnych, piszą na portalach dotyczących rozwoju osobistego. Zewsząd dochodzą głosy, żeby żyć pełnią życia i iść przed siebie do wcześniej wyznaczonego celu, a przeciwności losu to tylko pewien etap, który uczyni Cię silniejszym. Problem w tym, że mimo całej tej wiedzy i korzyści płynących z pozytywnego nastawienia, większość z nas nie potrafi przekuć tych dobrych rad w czyny.

Co to są emocje?

Emocje to uczucia, które odczuwamy w ciele na skutek myśli lub wydarzeń. Gdy pomyślisz o czymś przyjemnym co czujesz? Być może jest to radość, być może ulga, albo podniecenie. Czy każdą z tych emocji odczuwasz tak samo? Skąd wiesz, że czujesz radość? Skąd wiesz, że czujesz podekscytowanie? Gdy ja jestem podekscytowany, moje ciało się wypręża i od połowy pleców czuje dreszcze, aż po czubek głowy. Gdy jestem zdenerwowany czuje ucisk w klatce piersiowej i rozlewające się tam ciepło. A gdy odczuwam lęk, ściska mnie w gardle i ciężko mi przełknąć ślinę. Wszystkie te emocje odczuwam na skutek pewnych zdarzeń lub myśli. Mogą to być obrazy w głowie, może to być dialog wewnętrzny lub sytuacja która mnie właśnie spotkała. Nie wszyscy zdają sobie jednak sprawę jak odczuwają emocje. Mogą mówić, że są zadowoleni, albo przygnębieni, ale nie zastanawiają się co się dzieje w ich ciele, gdy tak się czują. Zaobserwuje jak reagujesz na pewne myśli. Co się z Tobą dzieje, gdy czujesz strach. Być może się kulisz, lub czujesz mrowienie w stopach. Sprawdź jak odczuwasz emocje, gdy nadarzy się ku temu okazja.

Emocje nie są ani dobre, ani złe.

Być może nie lubisz się bać, ale gdyby nie strach skąd miałbyś wiedzieć, że należy uciekać jak napadnie Cię ktoś z nożem. Nie ma nic złego w tym, że go odczuwasz, gdy Twojemu, życiu zagraża niebezpieczeństwo. Problem zaczyna się wtedy, gdy strach dominuję Twoje życie. Nie ma nic dziwnego w tym, że gdy rozstaniemy się z bliską osobą, odczuwamy smutek. Ale gdybyśmy go odczuwali za każdym razem, gdy nasz partner wychodzi rano do pracy. Wtedy taka emocja nie byłaby adekwatna do sytuacji. Emocje nie są ani dobre, ani złe – są adekwatne do sytuacji, bądź nie. Są informacją zwrotną, mówiącą nam co się dzieje w naszym życiu. Gdy zbyt często jesteśmy smutni, może warto się zastanowić z jakiego powodu tak się dzieje, a następnie to zmienić.

Kotwiczenie emocji

Jak już wiesz emocje są reakcją organizmu na myśli i zdarzenia. Gdy przypomnisz sobie jakieś radosne zdarzenie ze swojego życia poczujesz pozytywne emocje. Prawdopodobnie czułeś się kiedyś pewny siebie, zadowolony, odczuwałeś dumę. Każdą z tych emocji możesz przywołać w dowolnym momencie. Musisz tylko wiedzieć jak chcesz się czuć. Są sytuacje w których zamiast niechcianych odczuć, chcielibyśmy odczuwać te pożądane. Jak idziesz na rozmowę w sprawie pracy zamiast stresu, lepiej byłoby odczuwać pewność siebie. Możesz wywołać dowolny stan emocjonalny w każdej chwili. Jest to kotwiczenie emocji. W sporcie trenerzy mentalni zakotwiczają pożądane emocje zawodnikom przed wyjściem na boisko. Również w biznesie praktykuję się przywoływanie określonych stanów. W każdej sytuacji warto zmienić swoje emocje, gdy sprawiają, że czujemy się źle.

Jakie są kotwice?

Kotwice mogą być wzrokowe, słuchowe lub kinestetyczne (dotyk, zapach, smak). Być może jakaś piosenka, którą słyszysz po latach cofa Cię do tamtych chwil i czujesz, że czujesz się dobrze. Być może na dźwięk dzwonka reagujesz paniką, bo nie odrabiałeś lekcji i bałeś się, że za chwile będziesz musiał odpowiadać przy tablicy. A może gdy idziesz ulicą i poczujesz zapach znajomych perfum, od razu wracasz z rozrzewnieniem do dawnych lat, gdy trzymaliście się za ręce, a gdy zobaczysz słoneczniki przypomina Ci się dom rodzinny i błyskawicznie robi Ci się lżej na sercu. To wszystko są kotwice.

Jak to zrobić?

Zakładania kotwic można się nauczyć. Jednak skuteczność tego procesu zależy od biegłości tego kto to robi. Aby dojść do perfekcji, warto wybrać się na szkolenie NLP, gdzie doświadczony trener będzie czuwał nad poprawnością Twoich poczynań.

Z moich doświadczeń wynika, że najskuteczniejsze są kotwice dotykowe czyli kinestetyczne. Poniższą procedurę możesz zastosować do wszystkich rodzajów kotwic. Zachęcam Cię byś wybrał kotwicę kinestetyczną.

Procedura zakotwiczania

  1. Przypomnij sobie stan lub uczucie jakie kiedyś przeżywałeś (niech to będzie coś pozytywnego, np. pewność siebie, ekscytacja, zadowolenie).
  2. Teraz czas na wybór kotwicy, która będzie przenosić Cię do tego stanu. Wybierz taką, do której będziesz miał dostęp zawsze gdy będziesz tego potrzebował. Może to być chwyt za nadgarstek, albo za łokieć. Możesz założyć ją na kolanie. Jeszcze jednak nie dotykaj żadnego z tych miejsc.
  3. Teraz przypomnij sobie to uczucie, kiedy czułeś je najsilniej. Jeśli w Twojej głowie pojawi się obraz sytuacji, gdy tak się czułeś, ważne żebyś tę sytuacje widział swoimi oczami (asocjacja), a nie był tylko obserwatorem (dysocjacja). W dysocjacji odcinasz się od swoich odczuć, a przecież nie o to nam chodzi.
  4. Gdy widzisz sytuacje w której najsilniej odczuwałeś pożądane uczucie, sprawdź co jeszcze widzisz. Czy obraz który widzisz jest ruchomy, czy statyczny? Jakie widzisz kolory? Czy jest jasny, czy może przyciemniany? To co widzisz jest wyraźne, czy raczej zamglone? Zauważ jak najwięcej szczegółów. Być może do Twoich uszu dochodzą jakieś dźwięki? Czy są one głośne czy ciche? Skąd dopływają do Twoich uszu? Czy ktoś do Ciebie mówi, a może to Ty coś opowiadasz? Daj sobie chwilę i sprawdź jakie odczucia w ciele powodują te obrazy.
  5. Gdy ogarnie Cię pożądane uczucie i będzie najsilniejsze – dotknij wybranego wcześniej miejsca. Trzymaj do momentu, jak będziesz je odczuwał intensywnie. Gdy przywołasz określony stan, zwolnij ten dotyk.
  6. Wstań wykonaj parę podskoków, obróć się wokół własnej osi, albo odlicz od 20 co 3 do tyłu. Ważne, żebyś złamał ten stan.
  7. Powtórz kilka razy, za każdym razem łamiąc stan, aż stwierdzisz, że dotknięcie konkretnego miejsca jest powiązane z tym konkretnym uczuciem. Im częściej wykonasz tę procedurę, tym kotwica będzie silniejsza. Możesz to zrobić 5, możesz 10. Sam zdecyduj.
  8. Teraz czas na mały test. Jak już uznasz, że wykonałeś poprawnie całą procedurę, pomyśl o czymś zupełnie innym. Następnie dotknij dokładnie w taki sam sposób miejsca, które zakotwiczyłeś. Powinny pojawić się odczucia stanu który kotwiczyłeś. Jeśli tak się nie stanie – powtórz procedurę.
  9. To na co powinieneś zwrócić szczególną uwagę: Czy byłeś w asocjacji? Czy dokładnie przywołałeś wszystkie szczegóły? Czy zawsze zakładałeś tę samą kotwicę? I czy robiłeś to kiedy odczucia osiągały apogeum, a następnie przestawałeś?