Śreniawitów 3/55, 03-188 Warszawa

Problemy z komunikacją. Jak dopasować się do rozmówcy?

Większość z nas lubimy mówić. Mówimy na okrągło – opowiadamy co u nas, jak nam minął dziań, jak powodzi się w pracy, jak w domu, jak w miłości, jaki to nasz szef jest beznadziejny. Mówimy o wszystkim i o niczym. Ważne, żeby mówić. Mówimy o rzeczach dla nas istotnych i o tych, które tak naprawdę nas nie obchodzą, ale we współczesnym świecie trzeba mieć przecież określone zdanie. Lęk przed wyjściem na głupca, sprawia, że zajmujemy jakieś stanowisko, często nieprzemyślane, pozbawione refleksji, ale za to nasze, własne. Mniej interesuję nas co dzieję się w życiu innych ludzi, ważne, że możemy w końcu się wygadać.

Gadulstwo główną przyczyną braku dopasowania.

Dobrze jeżeli mamy komu się wygadać, czasami jest to oczyszczające. Jednak podczas rozmowy, gdy dwie osoby chcą mówić, a żadna nie chce słuchać powstaje spory problem. Coraz mniej skupiamy się na tym co mówi nasz rozmówca, bo już obmyślamy, co powiemy za chwilę. A gadając jesteśmy w asocjacji. Utożsamiamy się z naszymi przeżyciami, doznaniami, emocjami. Będąc w asocjacji, nie jesteśmy uważni na to co się dzieje po drugiej stronie. Jak zachowuję się druga osoba, co przekazuje nam za pomocą mowy ciała. Często podczas długiego monologu, nasz rozmówca całkowicie się wyłącza, a my nawet nie jesteśmy tego świadomi.

Więcej pytań, mnie gadania.

Jeżeli zależy Ci żeby się z kimś dobrze komunikować, a nie tylko, żeby się wygadać – więcej pytaj. Pytanie wymusza odpowiedź. Pokazuje, że jesteś zainteresowany tym co słyszysz. Czasami lepiej ugryźć się w język i posłuchać. Dajesz wtedy sygnał drugiej osobie, że to co mówi jest dla Ciebie ważne. Poza tym, gdy to ktoś inny opowiada, masz dużo czasu by zaobserwować jak reaguje. Kiedy jest odchylony do tyłu, kiedy przybliża się w Twoją stronę. Masz większą możliwość zdysocjowania się od swoich emocji i bycia uważnym na to co się dzieje wokół Ciebie.

Co zrobić by się dopasować?

Niezależnie od tego z kim rozmawiasz, ważne żebyś potrafił słuchać. Nie mam tu na myśli sztucznego potakiwania na każde wypowiedziane zdanie, ale faktyczne zainteresowanie tym co ktoś mówi. W wypowiadanych słowach schowane są ważne informacje o Twoim rozmówcy. Mimo to, są bardziej istotne aspekty w procesie porozumiewania:

  • Język 7%
  • Mowa ciała 55%
  • Ton głosu 38%

Mniej ważne jest to co mówimy, ważniejsze w jaki sposób.

Lustrzane odbicie

Gdy zaobserwujesz jak rozmawiają ze sobą ludzie w kawiarni, możesz zauważyć czy rozmowa jest wciągająca dla obu stron. Wystarczy spojrzeć na mowę ciała rozmówców. Gdy osoby są sobą zainteresowana, wykonują podobne gesty, podobnie oddychają, przyjmują podobną postawę podczas rozmowy. Jedna z osób prowadzi (gdy zmieni ustawienie ciała), druga po chwili zrobi to samo. Dzieje się to zazwyczaj bez ich świadomości. Im lepszy kontakt, tym ich ciała lepiej się harmonizują.

Podążając za mową ciała swojego rozmówcy dopasowujesz się do niego na poziomie nieświadomym. Takie dopasowanie jednak nie jest dokładnym naśladowaniem jego zachowań. Przeciąganie się i wydmuchiwanie nosa za każdym razem, gdy zrobi to Twój rozmówca, nie jest dobrym pomysłem. Nie chcesz przecież zostać posądzony o przedrzeźnianie. Lepiej robić to subtelnie. Można zacząć od przybrania podobnej pozycji, dostosowania oddechu i podobnej gestykulacji.

Głos

Innym sposobem budowania kontaktu jest dostosowanie tempa mówienia, rytmu i tonu głosu, do wypowiadanych słów dyskutanta po przeciwnej stronie. Zwróć jak mówią do siebie ludzie zakochani. Ich głos się harmonizuję. Mówią w podobnym tonie, rytmie, tempie. Głośność też jest podobna. Jeżeli zależy Ci na dobrym kontakcie, rozmawiając przez telefon, wystarczy jak zrobisz dokładnie to co opisałem. Równie łatwo możesz potem zakończyć rozmowę – zmień tempo mówienia, rytm, ton głosu. Jest to lepsze pomysł, niż wymyślanie konkretnych wymówek. Jednak, aby ten sposób zadziałał najpierw musisz się dopasować, a dopiero potem odpasować.

Język

Mimo, że to tylko 7% komunikacji, dopasowanie jest jak najbardziej możliwe. To co mówimy ma znaczenie, ale nie mam tutaj na myśli potoku słów, który się wydobywa z naszych ust. Chodzi o to co się pod tymi słowami kryje. Każdy z nas ma przekonania na temat świata, siebie samego, ludzi i wielu innych rzeczy. Te przekonania, wpływają na to jak się zachowujemy, jak postrzegamy świat. Jeżeli masz przekonanie, że ludzie do złodzieje, łatwiej dojdziesz do porozumienia z kimś kto uważa tak samo. Tego, który uważa, że tak nie jest prawdopodobnie uznasz za szalonego. Szybciej się z nim pokłócisz, niż z tym, który uważa podobnie do Ciebie. Podobnie będzie z przekonaniem, że pierwszy milion trzeba ukraść. Co pomyślisz o osobie, która oświadczy, że zarobiła go własnoręcznie?

Wyznawanie podobnych wartości w życiu, sprawia, że ludzie chcą przebywać w swoim towarzystwie. Jeżeli najważniejsza jest dla Ciebie rodzina, nie zrozumiesz osoby, która woli się bawić zamiast spędzać czas z bliskim. Natomiast jeżeli oboje łakniecie przygody, prawdopodobnie znajdziecie wspólny język. W przeciwieństwie do osoby, która najbardziej ceni bezpieczeństwo.

Aby zrozumieć sposób drugiego człowieka warto przeczytać również artykuł o metaprogramach, albo wybrać się na szkolenie NLP.

Podobieństwa się przyciągają

Jak już zdecydujesz się obserwować zachowania innych, szybko zorientujesz się, że ludzie lubiący ze sobą przebywać zachowują się jednakowo. Wszak podobieństwa się przyciągają. Umiejętne dopasowanie przynosi wiele korzyści. Pomyśl jak będzie pomocne podczas rozmowy z szefem, partnerem, przyjaciółmi. Podczas kontaktów z klientami. Jeżeli zainteresował Cię ten artykuł, ten o prowadzeniu w rozmowie, również będzie dla Ciebie ciekawy.