Śreniawitów 3/55, 03-188 Warszawa

Wzorce komunikacji – Virginia Satir

Virginia Satir była terapeutką rodzinną, która osiągała rewelacyjne wyniki w swojej pracy. Wyróżniła 4 wzorce komunikacji określające zachowania ludzi. Efekty jej działań przyciągnęły uwagę Richarda Bandler’a i Johna Grinder’a, którzy tworząc NLP m.in. wzorowali się na jej pracy.

Virginia Satir nie tylko prowadziła sesje rodzinne, ale również pomagała innym terapeutom osiągać szybkie rezultaty. Potrafiła rozpoznać role przyjmowane przez poszczególnych członków rodziny i wpływ ich zachowania na innych.

Pomagała zrozumieć poszczególnym członkom rodziny niespójność w ich zachowaniu. Ukrywanie problemów i rolę jaką przyjmowali. Skupiała uwagę na mowie ciała uczestników sesji i uświadamiała jak różni się ich zachowanie od tego co odczuwają np. udawanie uśmiechu.

Virginia Satir wyodrębniła 4 style komunikacji (przykładowe zachowanie w sytuacjach stresowych).

Blamer (wymuszacz, obwiniacz)

Wymusza posłuszeństwo. Wie lepiej jaka jest prawda. Jest napastliwy i przekonany o swojej nieomylności. Często podnosi głos, a nawet krzyczy. Obwinia innych i wytyka błędy. Chce by ludzie byli mu podporządkowani.

Gdy nie jest w stanie osiągnąć celu, często czuje bezsilność i wyizolowanie. W konsekwencji nasila swoje zapędy przywódcze.

Placater (uładzacz)

Obawia się jak będzie postrzegany przez innych. Przeprasza za to, że żyje i za to, że ktoś może go źle zrozumieć. Zależy mu, żeby wszystko było dobrze, nawet kosztem jego samopoczucia. Nie chce konfliktów i niejasnych sytuacji. Podporządkowuje się silniejszym.

Computer (komputer, analityk)

Dystansuje się od swoich emocji. Stara się unikać konfliktu. Wszystko jest wyważone, obliczone i ma związek przyczynowo-skutkowy. Wygląda na spokojnego, przynajmniej tak chce wyglądać.

Mismacher (rozpraszacz)

Łatwo staję się przytłoczony i zdezorientowany. Co chwilę zmienia tok wypowiedzi. Jego słowa nie mają sensu i ciężko za nim nadążyć. Zachowuje się iracjonalnie. Co chwilę zmienia pozycję, co chwilę mówi o czymś innym, uciekając od emocji. Jest w ciągłym ruchu. Szukając wytchnienia, może przechodzić przez 3 powyższe typy zachowań.

To nie jest tak, że przyjmujemy tylko i wyłącznie skrajne postawy. Gdyby przedstawić zachowania niektórych osób na skali, mogli by się znajdować gdzieś pomiędzy i przejawiać zróżnicowane zachowania.

W powyższej interpretacji przedstawione postawy mają wydźwięk negatywny. Jednak osoby przyjmujące konkretne role w pracy zespołowej mogą wnieść wiele dobrego.

Zalety stylów komunikacji Virginii Satir w pracy zespołowej:

Blamer:

Formułuje konkretne cele

Dowodzi grupie

Szybko podejmuje decyzje

Przełamuje wątpliwości i sprzeciw

Wywołuje presje na grupie (dba o termin realizacji zadań)

Kontroluje skuteczność obranej strategii

Koryguje niewłaściwe działania i wprowadza poprawki

Placater:

Dba o dobrą atmosferę w grupie

Łagodzi konflikty między członkami grupy

Zwraca uwagę na ludzi i ich odczucia

Szuka dobrych dla wszystkich rozwiązań

Szybko wychwytuje mocne i słabe strony działających osób

Computer:

Zbiera i dostarcza potrzebnych informacji

Kieruję się logiką, nie daję się ponieść emocjom

Kontroluję porządek działań

Dba o przestrzeganie wcześniej ustalonych zasad

Mismatcher:

Jest kreatywny

Rozluźnia atmosferę, dba o dobry nastrój grupy

Łączy różne koncepty i pomysły w całość

Dystansuję się od powagi i autorytetu

Każdy z tych wzorców wzbogaca prace grupy. Zespół złożony z samych analityków będzie trzymał się jasno wytyczonych reguł i opierał swoje działania na tabelkach, liczbach i racjonalnym myśleniu. Wprowadzenia do takiego zespołu rozpraszacza, da im nowe pomysły, inspiracje i kierunek, jednak prawdopodobnie będą działali sobie na nerwy. Wpuszczenie do świata ułożonego i zróżnicowanego osoby, która ten porządek zburzy i nakreśli nową ścieżkę, może być punktem wyjścia dla nowej strategii w firmie. Grupie uładzaczy będzie brakować lidera, którym może być wymuszacz. Swoją postawą może sprawić, że osoby uległe w końcu zaczną bronić swoich racji, ale może też ich zastraszyć. Uładzacz w grupie wymuszaczy może stonować ich zapędy autorytarne, wszak od razu przyzna im racje.

Nakreślone przez Satir postawy nie mają na celu sklasyfikowania ludzi i potępienia ich zachowań. Pokazują, że w stresie przyjmujemy pewne postawy chowając swoją prawdziwą naturę. Nie określają sposobów motywacji. Pokazują, że w zespole jest miejsce dla każdej z tych osób, tylko trzeba znaleźć dla niej odpowiednią rolę. Uważam, że ten model stylów jest bardziej trafiony, aniżeli model osobowości DISC, który upodobali sobie wszyscy szkoleniowcy i managerowie, pomijając fakt, że w DISC’U klasyfikacja jest zlepkiem metaprogramów, którym należy przyglądać się z osobna, a nie tworzyć sztuczne ich zestawienia, niewystępujące w rzeczywistości.

Virginia Satir uważała, że najlepszym rozwiązaniem jest nie przyjmowanie ról, tylko wyrażanie tego co czujemy. Dzięki jej pracy wiele rodzin zaczęło w końcu ze sobą normalnie rozmawiać, porzucając dawne schematy działania. W biznesie również zrównoważenie ww. stylów daje najlepsze efekty.